Jak polskie firmy pomagają Ukrainie?

Agersja Rosji na Ukrainę to wstrząsające wydarzenie i dramat wielu ludzi, który w ostatnim miesiącu musieli masowo puszczać kraj by chronić się przed wojną. Wielu ludzi i firm zdało egzamin z empatii i dojrzałości, oferując swoją pomoc uchodźcom i uchodźczyniom. Zobaczmy zatem, jak marki mogą wesprzeć Ukrainę.

Rosyjskie produkty w Europie

Rosyjskie produkty znikają ze sklepowych półek. Coraz trudniej znaleźć pochodzące z tego kraju kosmetyki, czy produkty spożywcze produkowane przez firmy z rosyjskim kapitałem. To oczywiste, że kupowanie rosyjskich produktów napędza rosyjską gospodarkę, a to pośrednio zwiększa ilość środków, które kraj ten może przeznaczyć na wojnę. Nakładane na Rosję sankcje mają między uwagę zwrócić uwagę rosyjskiego społeczeństwa na niezgodę zachodniego świata ta aktualne wydarzenia. Niekupowanie produktów wyprodukowanych przez rosyjskie firmy jest jednym ze sposobów, w jakie zwykli ludzie mogą dołączyć się do tego przekazu. To samo dotyczy polskich przedsiębiorstw, które w ostatnim czasie zamawiają i sprzedają produkty marek z innych krajów.

Zbiórki na pomocy uchodźcom i ludziom na Ukrainie

Bardzo prostym i oczywistym sposobem na pomoc Ukrainie jest organizowanie zbiórek pieniędzy. Środki te mogą zostać wydane na pomoc materialną i finansową uchodźcom pojawiającym się na granicy albo też na pomoc humanitarną dostarczaną bezpośrednio na Ukrainę (na tyle, na ile jest to oczywiście możliwe). Zbiórki mogą być organizowane na bardzo różne sposoby. W sklepach często zobaczyć można puszki na pieniądze przy kasach, do których każdy może wrzucić tyle, na ile go stać. Część sieci sklepów zdecydowała się również na wprowadzenie opcji wsparcia Ukrainy przy płatnościach kartą i w kasach samoobsługowych. Inną formą pieniężnego wsparcia jest przekazywanie niewielkiej kwoty z każdej transakcji na pomoc ofiarom wojny. W niektórych przedsiębiorstwach praktykowane są również zbiórki wśród pracowników.

Wycofywanie się firm z Rosji i Białorusi

Jak wszyscy doskonale wiedzą, firmy działające w Rosji i na Białorusi to w pewnej części firmy zagraniczne, które zdecydowały się wejść na lokalne rynki, albo skorzystać z możliwości, jakie daje konkurencyjny rynek pracy. Działalność zagranicznych firm przykłada się do powstania sporej części rosyjskiego PKB, a co za tym idzie również do finansowania działań wojennych. Dlatego też sporo przedsiębiorstw z całego świata zdecydowało się wycofać z Rosji i Białorusi, mimo tego, że rynki te jak najbardziej przynosiły im spore zyski. Wydaje się, że długoterminowo może to być dobre posunięcie i zysk wizerunkowy zrekompensuje ewentualne straty.

Solidarność z pracownikami

Już od lat polski rynek jest otwarty na pracowników z zagranicy, a przede wszystkim z Ukrainy. Przed wybuchem wojny liczba migrantów zarobkowych zza wschodniej granicy wynosiła nawet kilkaset tysięcy. Wiele z tych osób w dalszym ciągu mieszka i pracuje w naszym kraju. Znalazły się jednak w bardzo trudnym położeniu. Wiele z tych osób próbuje rozpaczliwie pomóc swoim bliskim, którzy przyjechali do Polski, albo wciąż próbują wydostać się z Ukrainy. Jednym ze sposobów na pomoc Ukrainie jest pomoc tym, którzy są tutaj. Dlatego też część firm zdecydowała się na dodatkową pomoc finansową dla swoich pracowników, przyznanie dodatkowych, płatnych urlopów i wiele innych rozwiązań. Dzięki temu Ukraińcy zatrudnieni w Polsce mogą łatwiej pomóc swoim bliskim.

Źródło: https://warszawskagm.pl/blog/jak-firmy-wspieraja-ukraine/

640 426 Wiadomość